tom@ha Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 Dzięki. Dostałem weny twórczej po powrocie, zacząłem bębnić po klawiaturze i wyszło takie wypracowanie Kilka zdjęć: 1
tom@ha Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 6 minut temu, wasyl1968 napisał: chyba na rogu ul. Ruskiej ? Na rogu Ruskiej był później
andrutone Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 Tom@ha, jestem pod wielkim wrażeniem Twojej relacji. Już dawno nie czytałem tak zgrabnego i bogatego opisu wędkarskiej wyprawy. No i spotkanie z Panem Jeleńskim - też mam na półce wydanie "Wędkarstwa muchowego" z 1979 r. Jedna z pierwszych książek wędkarskich jakie przeczytałem. I to nie raz.
wasyl1968 Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 33 minut temu, tom@ha napisał: Na rogu Ruskiej był później na oławskiej sklep prowadziły dwie Panie które później przeniosły się na Kazimierza Wielkiego do zarządu ?
tom@ha Napisano 15 Maja 2017 Napisano 15 Maja 2017 12 minut temu, wasyl1968 napisał: na oławskiej sklep prowadziły dwie Panie które później przeniosły się na Kazimierza Wielkiego do zarządu ? Możliwe, że tak właśnie było. Nie pamiętam dokładnie czy przeniosły się na Kazimierza, ale po zlikwidowaniu sklepu na Oławskiej, zacząłem odwiedzać ten na rogu Ruskiej. Początek lat 90-tych.
Budek Napisano 26 Maja 2017 Napisano 26 Maja 2017 Ten weekend wypada u teściowej...😭Ale plusem jest to ze praktycznie pod domem płynie bóbr😎Dzisiaj krótki rekonesans zaowocował jednym kleniem (to mój pierwszy z tej rzeki) i jeden kropkowany niestety nie dał sie sfotografować gdyż przed podbieraniem zrobił papa 😁Kilka puknięć ogólnie nie za dużo brań. Ryba była bardzo aktywna lecz wolała skakać za muchami niż łykać moje spinningowe wynalazki 🙈Woda wysoka z silnym nurtem i jakimiś śmieciami. Jutro kolejny dzień wiec zdam relacje. 37cm 7
Budek Napisano 27 Maja 2017 Napisano 27 Maja 2017 Dzisiaj kompletna padaka 3 maluchy po 20 cm nawet owadów nie zbierały 😱 Wiec przeniosłem się na żwirownię zasilaną bobrem z myślą o okoniach a trafiły się dwa sandacze pod wymiar. Jutro jeszcze przed obiadkiem skocze.
Booryss Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 Na Bobrze jest nie dobrze😕😕😕😖😖😖 Usilnue staraliśmy się zBacykiem i Odysem coś wyduśić i bez wfektów😯 Zrezygnowani zwiedziliśmy Skore i Kaczawe przynajmniej małe siurki nie zawiodły i jakieś rybki były ale bez szału😜 2
GuCeK Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 Pozostaje tylko OS Dunajec i OS San A tak poważnie - wieści mocno niezadowalające. Mimo wszystko fajnie, że odwiedziliście 2 "nowe" ciurki. Pzdr.
tom@ha Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 21 godzin temu, Budek napisał: trafiły się dwa sandacze pod wymiar. na muchę?
bacyk Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 4 godziny temu, GuCeK napisał: Pozostaje tylko OS Dunajec i OS San A tak poważnie - wieści mocno niezadowalające. Mimo wszystko fajnie, że odwiedziliście 2 "nowe" ciurki. Pzdr. Odwiedziliśmy znany Tobie z dzieciństwa odcinek rzeki. Naprawde jest super, choć przygód oczywiście nie brakowało. 😆 1
jaroslav Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 U mnie weekend pełen emocji....dominowała głównie porażka, klęska i wqrw. Zerwany sznur, przypon wiązany i wymieniany chyba ze 100x, spady fajnych ryb. Najbardziej bolesny był klusek, dobrze ponad 50, który potworną siłą pokonał mnie aż miło. Bolesna lekcja, którą jeszcze przeżywam. Podsumowując z 2 dni nad wodą tylko jeden malec 5
michalosix Napisano 28 Maja 2017 Napisano 28 Maja 2017 Jaro jakies sprawdzone wzory, kolory? Oprócz goddarda :D?
jaroslav Napisano 29 Maja 2017 Napisano 29 Maja 2017 Suchy red tag i godd jako jedyne wzbudzały zainteresowanie. Do pianek nic się nie podnosiło. Trzeba było raczej mocno położyć, pacnąć muchą. 2
bacyk Napisano 4 Czerwca 2017 Napisano 4 Czerwca 2017 10 minut temu, jaroslav napisał: Jak tam, łowią coś? Ja "chorowałem" po wczorajszej Lidze Mistrzów, a miał być kanał. W nastepny weekend Bober.
jaceen Napisano 5 Czerwca 2017 Napisano 5 Czerwca 2017 16 godzin temu, jaroslav napisał: Jak tam, łowią coś? Na Ślęzie dużo drobiazgu. Trafiały się jeszcze mleczaki. Warunki arcytrudne. Piankowe żuki. Przerabiałem kilka pomysłów na zrobienie żuka. Na obecną chwilę najwięcej zadowolenia sprawia mi pokazany w dalszej części. Okazuje się, że im prościej, tym więcej radości. Od razu zacznę, jak obecnie je robię. Będą miały zadanie odrywać od dna te największe klenie ze Ślęzy. Hak z długim trzonkiem. Obecnie w użyciu bezzadziorowe nr8. Główne materiały, jakie potrzebuję, to: arkusze pianki, chenille, włóczka, żyłka barwiona. Oczywiście do zrobienia żuka przydadzą się nożyczki, imadło, szelak lub inne lepiszcze (lakier?) Z arkusza pianki wycinam „krawaciki” o długości do 4cm. Na trzonek haka nawijam włóczkę i odcinam kilka milimetrów za kolankiem. Przywiązuję pasek pianki. Następnie chenille, owijam nim trzonek i wracam nicią do 1/3 haka. Robię segment żuka. W tym miejscu dodaję dla kontrastu i większej wyporności dodatkowy kawałek pianki. Żyłka z ozdoby choinkowej robi za nóżki. Do następnych świąt zostanę bez chińskich kokard. Wiążę supełki i mocuję do korpusu. Podnoszę piankę i po kilku owinięciach robię kolejny segment. Podobnie zabieram się do główki. Nadmiar pianki odcinam i kończę. 6
jaroslav Napisano 5 Czerwca 2017 Napisano 5 Czerwca 2017 @jaceen trochę bym go zmodyfikował Pomysł ze świecącą dupką bardzo mi się podoba. Pewnie będzie dobrze prowokować. Ja mam nowego killera jaziowego W tym sezonie 2x więcej ich targam niż kleni, a pamiętam czasy jak marzył mi się jan na suchara....Foty są, ale starczy mojej gęby na forum Niestety na kluska 50 wciąż czekam.
Booryss Napisano 5 Czerwca 2017 Napisano 5 Czerwca 2017 4 godziny temu, jaroslav napisał: @jaceen trochę bym go zmodyfikował Pomysł ze świecącą dupką bardzo mi się podoba. Pewnie będzie dobrze prowokować. Ja mam nowego killera jaziowego W tym sezonie 2x więcej ich targam niż kleni, a pamiętam czasy jak marzył mi się jan na suchara....Foty są, ale starczy mojej gęby na forum Niestety na kluska 50 wciąż czekam. Pochwal się coś tam natargał😎
jaroslav Napisano 11 Czerwca 2017 Napisano 11 Czerwca 2017 Pany, a ten weekend jak? Czas mi ucieka, sporo tematów do ogarniania, sobota pracująca, ale na ryby dziś udało się skoczyć Poniżej staruszek (strasznie blady i chudy). Niestety, do 50 zabrakło paru centów 8
jaroslav Napisano 11 Czerwca 2017 Napisano 11 Czerwca 2017 AAAA i pamiętajcie! Nieważne czy na wiśnie, chlebek, białego, smużaka czy muszkę.....wypuszajcie te większe i mniejsze 9
wasyl1968 Napisano 11 Czerwca 2017 Napisano 11 Czerwca 2017 1 godzinę temu, jaroslav napisał: AAAA i pamiętajcie! Nieważne czy na wiśnie, chlebek, białego, smużaka czy muszkę.....wypuszajcie te większe i mniejsze kto się nie dziara to fujara 😉 2
bacyk Napisano 12 Czerwca 2017 Napisano 12 Czerwca 2017 Czolem, melduje że w liczbie trzech odczarowaliśmy w niewielkim wprawdzie stopniu bobrzańskie lipienie. Ale jak to bywa gdy o rybę trudno głupie pomysły do głowy nam przychodzą 😆. W sobote pomysl, a dzis juz rezerwacja bazy nad najpiekniejszą lipieniową rzeką w Polsce. I to ja lubie, bez marudzenia, szybkie decyzje i za dwa tyg. Lipieniowy raj 😆 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się