Skocz do zawartości
tokarex pontony

Jak dziś było na rybach? Kwiecień 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Witam po dłuższej przerwie.. pozwolę sobie zacząć kwietniowy wątek :P 

Początek wiosny dla mnie jest mega kiepski zarówno pod względem częstotliwości wypadów nad wodę jak i pod względem wyników których w sumie nie było..

Dziś niejako otworzyłem sezon trzema po zarybieniowymi tęczakami wpuszczakami.. Szybkie trzy godzinki na jednej z podkrakowskich żwirowni i udało się zaliczyć trzy rybki w granicach 37-40 cm :roll:

Wrzucam pamiątkowe zdjęcie jednej z rybek :

large.169274357_803583493580266_64695202

  • Super 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przynęty na bolenie   Dragon

To i ja coś dorzucę świąteczny wypad w pełni udany zameldowały się 4 karpie 3 liny i sporo plotek. Pogoda bajka żaby zaczynaja amory wiosna pomału sie zbliża 

1834B260-47D3-40FE-A776-C8A494BB31A2.jpeg

F4A1CAD5-B9F3-4584-A743-B1F7077F95F4.jpeg

  • Lubię to 1
  • Super 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pierwszego kwietnia na miejskim odcinku Odry taki żarcik się trafił.

P1430081_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.8125863467e0eb405f9657d4929ac6ee.jpg

Łowiłem na lekką gruntówkę a przynętą było pieczywo.

P1430084_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.113f11f9e3884ed36db3bc8b70bc1ca7.jpg

👊

  • Lubię to 1
  • Super 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 kwietnia. 

Rozbicie biwaku:

large.IMG_20210406_120818.jpg.d38aaace73f537ab95f4a18632217c8d.jpg

Rekonesans, badanie dna, pierwsze wstawienia zestawów. 

large.IMG_20210406_130408.jpg.83e5b5ab5721943853ebe859ebd1999e.jpg

Goście w obozie :)

large.IMG_20210406_154948.jpg.46d6280caec91b50d22c571867d500ac.jpg

Pierwsze ryby

large.IMG_20210406_150303.jpg.5a50540f8d1ca47b77e15e0a04187ae2.jpg

Mroźna noc przed nami. Ale jest klimatycznie. 

  • Lubię to 1
  • Super 14
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Łukasz_1985 napisał:

Elast93 - gratuluję. A biała ryba brała na tych stawach (też było zarybienie w ubiegłym tygodniu)? Widziałeś/słyszałeś coś?

Ja niestety siedzę w domu na izolacji więc sam sprawdzić nie mogę :/

Na bagrach kolega trafił ładnego łuskacza ok 3-4 kg ale to raczej nie był jeden z tych "handlówek". Zamierzam następny weekend poświęcić łowieniu na method feeder więc może sam sprawdzę co w trawie piszczy :ph34r:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja być może też w sobotę na Przylasek się wybiorę zobaczyć co słychać.

Ma być w końcu trochę cieplej. Pewnie w związku z tym wędkarzy też będzie mnóstwo ale jakieś miejsce się znajdzie żeby sezon rozpocząć.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 kwietnia

Zimna noc dała nam w kość, ale daliśmy radę. Żadnego brania. 

O poranku śniadaniem była gorąca grochówka, żeby odzyskać energii i ciepła:

large.IMG_20210407_090812.jpg.6e48d732fab5b26d09bb7a9789e865a8.jpg

Jak widać momentami mieliśmy piękne słońce, jednak kwiecień zgodnie z wierszykiem przeplatał zimę i lato, słońce i śnieg i grad, ciszę i wichurę z częstotliwością co pół godziny. 

large.IMG_20210407_062726.jpg.f4529aee52fc64bd870e7bae2f48fac4.jpg

Syn nie zjadł spokojnie grochówki, bo ciszę przerwał pisk sygnalizatorów. Wskoczyliśmy w ponton i wypłynęliśmy po rybę. Teren trudny, sporo górek i trzcin przy nierównomiernej linii brzegowej a kilka spinek udowodniło nam, że karpie w tym stawie doskonale wiedzą jak wykorzystać teren w starciu z wędkarzem. Dlatego wypłynięcie zwiększyło nasze szanse i po paru minutach 8kg karp wylądował w kołysce. 

large.IMG_20210407_092408.jpg.9774005cf69a0c7a8e3b274a6fc20ce5.jpg

large.IMG_20210407_092513.jpg.9234e930ba8f5b29c3c7cce91e7be3cd.jpg

Tego dnia nie udało się nic większego złowić. Parę fajnych sztuk spięło się po naszych błędach lub w wyniku naprawdę delikatnego zasysania zestawów. W trudnym terenie haczyki bezzadziorowe także  pokazywały, że to nie do końca równie pewne trzymanie ryby jak z zadziorem. 

Ważne jednak, że była zabawa a ryby nie odpływały z zerwanymi zestawami. 

W trakcie zwijania zaczepiliśmy o pozostawiony na dnie, zerwany cudzy zestaw. Stan wskazuje, że dość niedawno. Niby "zestaw bezpieczny" :

large.IMG_20210407_182410.jpg.e5e4cc344c8a2e0b919c7713ecc47190.jpg

Gruby leader plus zaciskająca rurka tak mocno wciśnięta, że nie byłem w stanie zdjąć tego ciężarka. Wędkarz też nie, bo zerwał ze 30m żyłki głównej. Ryba też nie, bo jak widać wygięła hak, żeby się uwolnić. Także te bezpieczne klipsy warto sobie przemyśleć dokładniej. 

Kolejna noc jeszcze zimniejsza. Poranek ponownie ciepła grochówka i biwakowe spagetti i jeszcze do południa poczekamy. Pogoda jednak ewidentnie negatywnie wpływa na aktywność ryb. 

  • Lubię to 2
  • Super 12
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@RSM super relacja! A jeszcze bardziej zazdroszczę, że syn tak fajnie wkręcił się w wędkarstwo. Mój 10 latek niestety na razie nie daje się namówić na poważniejsze zasiadki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie w końcu udało się rozpocząć sezon w sobotę. Było ciepło ale wiatr utrudniał łowienie na spławik. Udało się złowić kilka plotek i wzdręg. Na koniec największą zdobycz - karpik 25 cm :)

Najważniejszy relaks nad wodą.

IMG_20210410_111910169_HDR~2.jpg

  • Super 5
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś po paru weekendach spinningowych niepowodzeń udałem na pobliską komercję coś w końcu złowić :D Niestety warunki pogodowe nie napawały optymizmem - bardzo silny wiatr utrudniał precyzję itp. Jedna wędka na klasyka, druga ma method feeder. Na łowisku byłem o 8.30 - sporo ludzi było na miejscu i nie miałem zbyt dużego wyboru miejsca. Usiadłem na podziale 2 stawów. Dosyć szybko złapałem na klasyka (kuku) ładną płotkę 28 cm.
image.thumb.png.00eb36f8bb149cdf97059c5b3a3518c9.png
Jak tylko wyłowiłem płoć to na drugiej wędce miałem energiczne branie i na macie pojawił się 51 cm karpik :) image.thumb.png.efaebb31cf56f9a813b444e85e69b1da.png

Złapałem jeszcze jedną mniejszą płotkę na koszyk. Miałem również ciekawą sytuację, bo na klasyka wziął karp 57 cm i wpłynął mi na drugi zestaw, który musiałem odrzucić na bok na trawę. Po wyciągnięciu jegomościa chciałem poprawić drugą wędkę, a tam okazało się, że siedzi zacięty mały karpik.
image.png

Ogólnie przyjemny dzień - łowiłem do 13.00, złowiłem w sumie 8 karpii i 2 płocie :) Dla mnie to wynik naprawdę fajny, gdyż cała linia koło mnie (ok 10 wędkarzy) bardzo niemrawo odławiała cokolwiek (sporo ludzi na 0).

 

  • Super 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładna... wzdręga 😉

3 godziny temu, Larry_blanka napisał:

Dosyć szybko złapałem na klasyka (kuku) ładną płotkę 28 cm.
image.thumb.png.00eb36f8bb149cdf97059c5b3a3518c9.png
 
 

 

 

  • Dzięki! 1
  • Super 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zabrałem młodzież do Rogowa Legnickiego. Przyjechaliśmy dość późno i wybór miejsc mieliśmy ograniczony. Udało się jednak znaleźć skrawek miejsca pozwalający zrealizować plan taktyczny - obławianie płytszej strefy brzegowej ale w sąsiedztwie najgłębszej części zbiornika. W trakcie rozkładania sprzętu dwie wędki zostały zarzucone już z przynętą, ale podajniki jeszcze bez zanęty. Po chwili dwa brania i dwa malutkie karpie. Już wiedziałem, że będzie sporo zabawy. Dzień zakończyliśmy z 15 karpiami, największy 8,5kg, 2 jesiotrami i jednym obżartym karasiem. W sumie około 80kg ryby. A jeszcze sporo spinek, pustych zacięć, było co robić. 

large.IMG_20210411_082728.jpg.344c29ce9de32264e413d1fb09b3bf46.jpg

large.IMG_20210411_115633.jpg.9a4d8fc8fb301c0d74caa4f349b16dbc.jpg

large.IMG_20210411_124359.jpg.9fefbed664cc3c97c18972e86d332934.jpg

large.IMG_20210411_135504.jpg.23f23350412df95ea8e1da601c8becbf.jpg

large.IMG_20210411_084517.jpg.17a63bda1c8a48b51bed0b6d9c91d49b.jpg

 

large.IMG_20210411_141915.jpg.493a4d270b06a8b6c114aeadf366e0c0.jpg

large.IMG_20210411_155025.jpg.3e0d1c8b62a7c857df47591712f16ff5.jpg

  • Lubię to 1
  • Dzięki! 1
  • Super 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale rodzinka kosi :)

ja wymarzłem, nachodziłem się, wywiało mnie, napatrzyłem się na ładną rzekę - czyli tak jak warto :) a rybki jak zwykle traktowały mnie średnio choć dwie takie niebrzydkie 50tki się pokazały.

Większość na muchy łowiłem ale na koniec na spinning się skusiłem.

Na Dunajcu wprowadzili do przynęt spinningowych jeden! haczyk bezzadziorowy! - idzie nowe. Efekt 7-8 brań grubych pstrągów, 4 spady, tylko dwa do ręki. 

Z muchówki tak nie spadają na bezzadziorach - pewno plecionka szkodziła - do bezzadziorowego łowienia pewno bardziej elastyczny zestaw się sprawdzi lepiej  - jak myślicie?

Pstrąg50PlusDunajec.jpg

  • Super 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kolejnych nieudanych przygodach ze spinem odkurzyłem dawno nieużywany feeder. Szybki wypad po pracy daje przyzwoitego "Krumpia". Co ciekawe brania a raczej branie było po każdym przerzuceniu zestawu ale były to pojedyncze szarpnięcia i cisza bez żadnych powtózeń aż do kolejnego przerzucenia. Razem z @Larry_blanka łowiliśmy w sumie na 3 wędki i na wszystkich trzech sytuacja wyglądała dokładnie tak samo 1-2 szarpnięcia i koniec. Próbowaliśmy zmniejszyć rozmiar haczyków i przynęt ale nie zmieniło to obrazu i ostatecznie tylko 1 ryba wcięta.

image.thumb.png.a383e1af0376c0153d8dbde59016d143.png

  • Super 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.