oldBolo
Użytkownik-
Liczba zawartości
505 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Zawartość dodana przez oldBolo
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 20
-
Byłem na OS Wisła ostatnio - to jest niebywałe ile ryb może być w dobrze pilnowanej rzece - tam (nie po raz pierwszy) jestem w stanie na muchę złowić około 50 ryb dziennie (pstragi i klenie) - gdybym chciał "iść na ilość w kleniach" to mógłbym złowić ich i 100 dziennie (i to nie małe - takie 30 - 50 cm) - to są ilości dla złowienia których na dolnośląskich rzeczkach nierzadko potrzebuję całego roku. (to tak w nawiązaniu do rybostanu w rzekach RZGW/PZW)
-
do samochodu Ci sie włamali czy jak to sie stało? Gdzieś nad wodą czy "w mieście"?
-
Zwyczajowo to w którym dokładnie miejscu jest ta zbiórka?
-
Hej, wypadł nam ze składu kolega, mamy miejsce na wyjazd (z Wrocka) na szczupaki do Szwecji, na tydzień, na szkiery wyspa Kallso, cena last minute, od 6 mają, ktoś chętny? Zapraszam kontakt na priv. https://www.wyprawyn....pl/kallso.html
-
pierwsze kleniki na muchę zaliczyłem (wczoraj trzy, dzisiaj dwie szt) - ale w przeciwieństwie do opisów Jaceena ja tu nie widzę optymizmu - jak dla mnie o porze roku to powinienem mieć z 30ci a nie 3trzy brania - ale zawsze coś - lepsze 2h na ślęzy niż 2h przed TV --- Przy okazji - czy ktoś może napisać jakie warunki obecnie panują na kanale powodziowym? Czy coś tam zbiera już smużaki / żuki ? czy woda nadaje się już pod muchę? Pozdrawiam
-
Oczek nie widziałem, brania nie miałem ale Jaceen za to że mnie z domu wyciągnął będzie miał teraz czyściej na rewirach
-
to brzmi jak wezwanie do odkurzenia muchówki
-
u mnie wczoraj i dziś muchowanie na Malej Wiśle - odpowiednio 7 i 5 sztuk (pstrag/lipień) - max lipień 44 cm. Podobno niska prześwietlona woda (slońce i wiatr) to marne zimowe warunki jak na to łowisko - ale chciałem zobaczyć zimowe muchowanie to zobaczyłem - nimfę potrenowałem
-
w samej Karlskronie może ci przypasować https://www.dragsocamping.com/ fajny kemping - szczupaki tam są - łodzią odpływasz od miasta i niemal całkiem dziko jest --P.S. a tak przy okazji jak ocenisz szanse szukania pstraga na gornych odcinkach Wisły przy obecnym stanie wody? (160 cm w Skoczowie) https://hydro.imgw.pl/#station/hydro/149180100
-
podobno niektórzy kilka lat chodzą za taka trotką a Ina to nie jest pierwsza liga z trociowych rzeczek, Czyli WOW!
-
a znacie coś co jest państwowe i jest dobrze zarządzane? nic mi takiego nie przychodzi do głowy. Więc efekt będzie do dupy. W mojej ocenie nie ma takiej opcji aby 250 zł jednorodnej opłaty wystarczyło do solidnego dbania o wody (szczególnie te małe, górskie, podmiejskie, zamknięte itd), ... chyba ze ponownie oddawać będą w dzierżawę ale mniejszym organizmom niż PZW - fundacjom, stowarzyszeniom itp. (tu wędkarze powinni się organizować i wykazać bo jak nie to wyprzedzą ich rybacy i niby rybacy), - wtedy ryb będzie więcej a ceny za wędkowanie będą wyższe (innymi słowy kierunek zachód) -i oby tak się stało (mniej kasy będzie można wydawać na sprzęt - na nowinki, a więcej na licencje).
-
zapraszam do podpisów https://www.petycjeonline.com/zakaz_zabierania_lipienia_i_pstrga_rzeka_kwisa?uv=40863557#
-
Ja walczyłem ostro ale ogólnie z rybkami bo na sandaczach byłem tylko 4 razy, w tym złowiłem 4ry ryby (raz byłem w dzień - na zero, trzy razy po zmroku). inne rybki i inne zajęcia nie zostawiły więcej czasu na sandałki - cóż nie daje rady być wszędzie (za to na jesień brały lipienie i dużego szczupaczka przyhaczyłem). Połamania w Nowym Roku życzę - dla Budka następnym razem trzeba zrobić skorygowane zasady (50% zwykłych punktów) bo to zawodowiec jest
-
Brawo za sprzątanie - wczoraj u mnie kilka lipieni (zostawiłem w wodzie) - w zamian kilka kilogramów plastiku zabrałem z brzegów do zbiorników na odpady do recyclingu
-
-
U mnie rok był dobry, w tym życiówka lipienia (48 cm) i pstrąga tęczowego (57 cm). Co prawda lokalnie coś słabo mi szło – ilościowo miałem zaledwie połowę kleni z tego co w poprzednich latach. Przeszkadzało: zimna wiosna, zarośnięta Ślęza, dziwne lato, sporo wyjazdów. Każda z małych dolnośląskich rzeczek na której łowiłem klenie/pstrągi wypadła w tym roku gorzej niż w poprzednich latach. Odra była nieczęsto odwiedzana ale jakieś skromne bolki i sandałki wpadły (dla zasady). Miałem więcej wolnego czasu w tym roku i trochę pojeździłem po Polsce (po OSach Dunajec, SAN, Wisła) i po zagranicy (Szwecja, Niemcy) tam fajne rybki były (niedużo ale trafiały się duże). W Polsce pstrąg potokowy (max 50) i kleń (max 50, 51). Dwie zagraniczne metrówki szczupaka (100 i 106). Poprawiło się technicznie moje muchowanie (technicznie oberwałem po garbie nie raz i trzeba się doszkalać było), w końcu (na jesień późną) zmierzyłem się z nimfą i coś tam zrozumiałem z tej techniki i złapałem nimfowych kilkadziesiąt rybek. W przyszłym roku może pogoda lepiej dopisze to lokalnych kleni więcej na muchę połowię. Będą eż wyjazdy po Polsce i do Szwecji/Słowacji/Niemczech – padną fajne rybki i będzie rekreacja ruchowa nad wodą (oby tylko jakieś zdarzenia losowe się nie zwaliły na głowę).
-
Ten na gumę, 106 cm ale można stwierdzić że to fuks bo generalnie bardzo słabo brały
-
a jak wrócę to mogę zabrać Jaceena na te wielkie sandałki z odry pod Wrocławiem (bo coś czuje ze do wypożyczalni nie wrócą) (na Facebooku Oleix (z kolegami) przerzuca co chwilę sandałki z Wrocławskich kanałów - jak napisał)
-
Fajna walka u kolegów :). Ja tam lipki łowiłem w sobotę - pierwszy raz o tej porze roku łowiłem fajnie na suchą - kilkanaście rybek. a... w środę planuję złowić wielkiego szczupaka z północy - może jeszcze nie zamarzł (ocieplenie idzie).
-
Przeszedłem z 10 klatek na Odrze, 4 brania, wszystkie z jednej klatki 😄,3 szczupaczki, max 65. Też tak miewacie ?
-
Trochę nieprecyzyjnie napisałem -gorny odcinek to dla mnie odcinek muchowy. Dolny to od Ochaby w dół do strumienia. Na muchowym łowiłem trzy razy i podobało mi się ale teraz jest zamknięty. Pytałem o Dolny bo słyszałem że i na nim są lipki. Były fotki na Facebook małej Wisły. Rozważałem tam wyjazd pod Lipka a jeśli go nie będzie to zmiana na spinning pod sandacza. .... Trochę do nimfy się teraz przymierzam to może i do tych świnek chciałoby się znaleźć parę godzin . Tak ogólnie to jak oceniasz rybostan tego dolnego/spiningowego odcinka? Warto jechać? (Mam tam ponad 200 km więc warto podpytać zamiast jechać w ciemno.)
-
1) @tomek1 - ty Jesteś z Goczałkowic? czy możesz coś napisać o rybostanie/warunkach na dolnym odcinku OS mała wisła? (szczególnie lipienie mnie interesują ale nie tylko bo "spiningowe" drapieżniki również) 2) co do sandałków to u mnie kolejna próba zaplanowana na jutro/pojutrze - może jakaś fotka będzie.
-
Głupie podejście bo gdyby nie było plotek (drobnicy) to nie byłoby i szczupaka (drapieżników) .. innymi słowy pokochaj płotki bo dzięki nim możesz łowić szczupaki. .. a swoją drogą to jaką metodą plotkę zlowileś?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 20
