kejk71 Napisano 1 Października 2025 Napisano 1 Października 2025 Ostatnio namierzona miejscówka dalej wypłaca:) Nie jest to łatwe łowienie - mnóstwo zaczepów (wczoraj w jednym momencie wiązałem zestaw 4 razy pod rząd). Mimo, że wiem, że są tam ryby nie jest też wcale łatwo je skusić i wczoraj miałem tylko pojedyncze brania.. Za to dzisiaj już dużo lepiej. Dwa największe okonie z dzisiaj wpisuję do tabeli: 28 i 27,5cm. Klątwa 30cm dalej trwa;) Przy okazji złowiłem też 3 niewielkie sandacze i pieknego jazia (chciaż trochę żałowałem, że to nie okoń..) 5
suchi Napisano 3 Października 2025 Napisano 3 Października 2025 Dzisiaj po raz kolejny szukałem okoni w małej rzeczce. Okoni mnóstwo ale te większe mało aktywne. Dwa do tabeli udało się złowić. Mniejszy skusił się na pijawkę 7,5 cm podanej na czeburaszce a drugi na fioletowego rippera 6,5 cm na klasycznej główce. 2 6
kejk71 Napisano 3 Października 2025 Napisano 3 Października 2025 U mnie dzisiaj ryby totalnie nie chciały współpracować.. Złowiłem tylko kilka okoni. Tym razem zabrałem ze sobą trochę mocniejszą wędkę i rzucałem też wirującym ogonkiem 6g prowadząc go dosyć szybko w toni. Uderzył w niego okoń 28cm, którego dodaje do tabeli (już myślałem, że będzie 30 bo taki mocno nabity no ale oczywiście zabrakło ;)). Byłem jeszcze z pół godziny po zmierzchu czesząc wodę różnymi przynętami ale nic się nie więcej nie wydarzyło. 2 5
Wędkarz i Ryba Napisano 8 Października 2025 Napisano 8 Października 2025 Witajcie. Ostatnio wracam powoli do szukania pasiaków. No i zaczęły w końcu brać. Czy to na rzece bug tak i na rzece krzna da się już średniaczki po ganiać. Wczoraj na Bugu 7 sztuk bez mierzenia choć myślę że max to co dziś na zdjęciu z rzeki krzna. Pozdrawiam i w końcu dodaje 10tą rybę do tabeli 😀 2 5
suchi Napisano 9 Października 2025 Napisano 9 Października 2025 Dzisiaj po raz kolejny odwiedziłem małą rzekę w poszukiwaniu okonia. Dwa okonie do tabeli udało się złowić. Łowię z cieniutkim wolframem na wypadek przyłowów w postaci szczupaka które w ubiegłych latach były normą. Podczas ostatnich ośmiu wypadów nawet nie miałem żadnego kontaktu z zębatym co na tej wodzie jest dziwne. 4 5
kejk71 Napisano 9 Października 2025 Napisano 9 Października 2025 Parę ostatnich wyjść za okoniem przynosiło ryby 25-26cm i kilka sandaczy poniżej wymiaru ale brań jest zdecydowanie mniej i ciężej je namierzyć. Dzisiaj miałem nie jechać ale jako, że nie padało wybrałem się pod wieczór trochę porzucać. Wiatr mocno przeszkadzał i oprócz małego okonka nie działo się nic. W ostanim rzucie, już po zmierzchu, na wirujący ogonek siadł w końcu trochę lepszy: 28cm - dodaję go do tabeli. 3 4
suchi Napisano 9 Października 2025 Napisano 9 Października 2025 Tak złego października z okoniami na mojej rzeczce to jeszcze nie miałem. Specjalnie wziąłem sobie 2 tygodnie urlopu żeby w końcu dorwać 40+ a wyjechał tylko jeden trzydziestak. Próbowałem chyba wszystkiego. Cykady, wirujące ogonki, rippery i inne gumowe przynęty. Obławiałem płycizny i doły 3 metry i nic. Myślę że niepowodzeniem może być też zbyt klarowna woda. W niektórych miejscach było widać dno gdzie jest ponad 2 m głębokości. Myślę że w listopadzie będzie lepiej i w końcu dorwę porządnego okonia z tej rzeki. 2 2
krznow Napisano 11 Października 2025 Napisano 11 Października 2025 Udało mi się dziś wyskoczyć nad wodę. Było kilka okoni, tylko dwa przekroczyły barierę 22cm. Pierwszy 22.5cm na woblera. Resztę udało się złowić na wirujący ogonek, największy 23cm. Pierwszy raz łowiłem na taką przynętę. Jestem zaskoczony jej skutecznością, może taki trafiłem dzień. 1 4
kejk71 Napisano 19 Października 2025 Napisano 19 Października 2025 Hmm jesień w pełni a w lidze okoniowej jakby przycichło. Biegacie za szczupakami i sandaczami czy okonie nie wspópracują tak jak u mnie? Cały czas chodzę głownie za okoniem - przy okazji mam też wędkę szczupakową ale może robie nią z 20% rzutów (i tak bezskutecznie). Bardzo ciężko namierzyć mi większe okonie niż 25cm. Dzisiaj miałem trochę więcej czasu i zjeździłem kilka miejscówek. W niektórych całkowita cisza, w innych maluchy, generalnie bez szału. Na jednym z kanałów trafiłem ciekawe miejsce i liczyłem, że uda się tam złowić chociaż jedną większą rybę. Złowiłem mnóstwo okoni w tym jednym miejscu ale max koło 25cm.. Na większe przynęty nic się nie odzywa. W ogóle to ciekawa sprawa bo w okolicy na tym kanale nie braly zupełnie, a w jednym charakterystycznym miejscu stalem chyba ponad godzinie i lowilem ryby w każdym rzucie praktycznie. Wcześniej i dalej poza tym miejscem nie działo się nic.. Myslę nad zmianą taktyki.. Może warto próbować boczny trok albo dropshot, chociaż zazwyczaj zaczynałem z DS dopiero jak było już bardzo zimno i ryby ewidentnie zwalniały z żerowaniem. 3 2
Marienty Napisano 20 Października 2025 Napisano 20 Października 2025 Byłem w sobotę rano 07:00-11:00 i w niedzielę 15:30-18:30. Generalnie w sobotę rano coś się działo. Złowiłem dwa okonie i 3 szczupaki bez wymiaru. Jak wyszło słońce tak wszystko zamarło. Tego dnia okoń dobrze żerował i pewnie bym trochę ich złowił ale obrotówka nr 5 działa mocno selektywnie W niedzielę lampa od rana. To samo miejsce i 0 brań. Minąłem kilku spinningistów i nikt nie miał spektakularnych efektów. 1 4
jamnick85 Napisano 20 Października 2025 Napisano 20 Października 2025 W sobtę byłem za sandaczem. Obrałem sobie jedną główkę, a dokładniej jej zapływ i próbowałem, próbowałem aż się....Na koniec założyłem gumkę 7cm na 7g główce i poszedłem na napływ. W jednym z pierwszych rzutów melduje się przyzwoity okoń. Potem jeszcze jedno branie i dalej nic. W niedzielę pojechałem na okoniową metę, gdzie z kolegami mieliśmy fajne wyniki przed powodzią, ale w zeszłym roku było bardzo marnie. W sumie przerzuciłem 30-40 okonków, niestety największy mógł mieć ze 24cm. Pod koniec, znudzony monotonnymi rozmiarami ryb, założyłem keitecha 9cm na bardzo krótkim haku (nie miałem innych) i 2g główce, żeby połowić bardziej selektywnie. Ilość brań praktycznie się nie zmieniła, te wszystkie pierdki dalej atakowały przynętę niewiele mniejszą od siebie, tyle, że zacięcie ich graniczyło z cudem. Ciekawe ile cm musiałaby mieć guma, żeby te 20cm okonki przestały ją atakować? 15?. Sprawdzę w przyszły weekend. 2 4
Płatek88 Napisano 20 Października 2025 Napisano 20 Października 2025 Dzisiaj strasznie mocno wiało, jednak zdecydowałem się pojechać na kanał powodziowy. Odrazu poszedłem na głębszą wodę, bo na płytkiej w takich warunkach nie było szans na jakikolwiek łowienie. Po godzinie łowienia mam fajnego okonia niestety spada, zaraz kolejne branie i niestety znowu fajny okoń spada przy samych nogach. Bardzo delikatnie brały. Gdy przestało troszeczkę wiać koło godziny 17 można było lepiej panować nad przynętą, doczekałem się wtedy bardzo dużej ilości brań, wszystko na keitechy w rozmiarze 3 i na główce 2 g. Udało się złowić do tabeli 4 okonie. 25, 25, 24 i 22 cm. Szkoda mi bardzo tych dwóch zerwanych wcześniej zwłaszcza tego przy samych nogach, ale jeszcze po nie wrócę 🙂 3 6
jaceen Napisano 21 Października 2025 Autor Napisano 21 Października 2025 W dniu 19.10.2025 o 22:48, kejk71 napisał: Hmm jesień w pełni a w lidze okoniowej jakby przycichło. Biegacie za szczupakami i sandaczami czy okonie nie wspópracują tak jak u mnie? Próbuję, kombinuję, ale miodu nie ma. Staram się pogodzić, by łowiąc okonie, być przygotowany na sandacze. We wtorek w Mikado travel wymieniłem szczytówkę na miększą i pojechałem na okonio-sandacze. Dzień wcześniej miałem szczytówkę mocniejszą 25 g i na kilkanaście brań wciąłem jednego okonia. Po zmianie na 15 g przy prawie dziesięciu braniach wciąłem cztery pasiaki. Obciążenie było takiej samej gramatury 10 g. Odległość przynęty podobna ok. 30 cm, główny blank spinningu ten sam, tylko inne szczytówki. I na tej miększej było wyraźnie widać, że brania trwały dłużej. Nie kończyło się na jednym widocznym stuknięciu, ale rybki dłużej dobierały się do przynęty, nie podejrzewając prawdopodobnie podstępu. Miejsce wybrałem do wygodnego dla siebie treningu. A mowa o metodzie Drop Shot. Pierwszy raz w życiu poświęciłem tyle czasu na ten sposób. Ponad trzy godziny czołgania po dnie, długie STOP-y i jakieś próby nieudolnej animacji gumek. Tak to wyglądało. Pocieszająca rzecz, to odległość, na jaką można było niewielką gumkę posłać i przytrzymać w leniwym nurcie. Teraz pozostaje domówić trochę grubszy fluorocarbon na przypon. Będę wybierał między 0,30 a 0,35 mm. I może stare miejscówki staną się na nowo rybne?:) 1 7
Płatek88 Napisano 22 Października 2025 Napisano 22 Października 2025 Dzisiaj wybrałem się ponownie na kanał powodziowy, łowiłem od 16:30 do 19:00. Pomimo deszczu łowiło się bardzo przyjemnie, gdyż nie było wiatru. Jak mocniej padało chowałem się pod most. Złowiłem sporo okoni i brań też było więcej niż ostatnio, wpadły też dwa szczupaki około 40 cm i dwa takich samych rozmiarów sandacze. Sprzętowo łowiłem na kij Gunki Reinbo 200 cm od 1-4 g, plecionka ygk x-braid upgrade X4 8lb do tego fluorocarbon 0,27 i na końcu zestawu keitechy w rozmiarze "3" najlepiej sprawdzał się kolor jak na zdjęciu. Łowiłem na główkach 1,5 i 2 g. Wstawiam zdjęcia największych okoni z dzisiaj.(25cm, 27,5cm, 30cm, 24cm, 26cm, 25cm) Wpisze je do tabeli. Następną wyprawę za okoniami planuję nad Widawę, bardzo lubię tą rzekę. Ciężko się tam ostatnio łowiło przez niski poziom wody ale da się znaleźć jakieś dołki w których można liczyć na szczęście. 4 4
McGregor Napisano 25 Października 2025 Napisano 25 Października 2025 Przypomniało mi się, że mam do dodania zaległego okonia z przed 2 tygodni temu...Ogólnie ilościowo spoko ale jakość w tym roku jest taka se w porównaniu z innymi latami. Zobaczymy jak dalej, przestawią jeszcze niepotrzebnie te zegarki w dzisiaj i znowu kolejna godzina ucieknie... Nie ma co się tutaj rozpisywać bo jeden okoń tylko więc połów bez większej historii. 3 3
moczykij Napisano 26 Października 2025 Napisano 26 Października 2025 Pierwszy dzień na Podlasiu. Przerzuciłem kilkanaście szczupaków. Tylko dwa były ledwo wymiarowe. Co ciekawe, te wymiarowe wyjąłem na okoniówkę. Na kilkunastocentymetrowe gumy waliły takie 40+. Szczupakówkę w ogóle to wziąłem dla "przyzwoitości", tak naprawdę interesowały mnie okonie, do których też trzeba się było dobrać sposobem. Łowiąc w głębszych kwaterach na 5-6 gramowe główki trafiały się pojedyńcze szczupaczki. Wiedziałem jednak, że powinny tam być okonie. Trzeba było tę samą gumę uzbroić o połowę lżejszą główką i prowadzić ją ospale w połowie wody, by zainteresować okonie, ktore jak podejrzewałem - też tam były. Brania były ostrożne, kilka razy ściągnęły gumę z jiga, kilka spadło w czasie holu, ale dwa ligowe dojechały do pontonu. 3 4
Wędkarz i Ryba Napisano 27 Października 2025 Napisano 27 Października 2025 Ostatnio coraz więcej chodzę na okonie ale zezko mi się przebić powyżej 30+ . Ale coś tam jest do zamiany w tabeli 🙂 5
moczykij Napisano 28 Października 2025 Napisano 28 Października 2025 Podlaskiej włóczęgi ciąg dalszy. W moim wydaniu nic się nie zmieniło, natomiast wokół mnie zmieniło się wiele. Ochłodziło się, mocno wiało i lało, momentami to były wręcz urwania chmury. Na koniec dnia miałem w pontonie ze 20cm wody. Wszystko pływało jak na tonącej łajbie 😁, ale było warto. Ryb niewiele, ale jedna zasłużyła na miano SB. 1 3
Płatek88 Napisano 30 Października 2025 Napisano 30 Października 2025 Na Widawę nie udało się jeszcze wyskoczyć, byłem jednak dzisiaj znowu na kanale powodziowym. Złowiłem z 15 okoni. Dopóki nie wiało fajnie się łowiło. Najwięcej brań miałem na keitecha ze zdjęcia. Wstawiam foty 3 największych okoni z dzisiaj. 29,5 cm , 26 cm i 27 cm. Je dodam do tabeli. 3 5
kejk71 Napisano 1 Listopada 2025 Napisano 1 Listopada 2025 Ostatnio dni krótsze to i ciężej znaleźć czas na łowienie. Po pracy czasem uda się skoczyć na godzinę przed zachodem ale to mało czasu żeby znaleźć żerujące ryby.. Może zaopatrzę się w jakąś dobrą czołówkę i zaczne chodzić też po zmroku chociaż nie wiem czy jest sens po zmierzchu za okoniem chodzic - jakie macie doświadczenia? Ogólnie coś tam udawało się łowić ale ryby max do 25cm. Dzisiaj też nie miałem wiele czasu - byłem nad wodą jakoś od 10 do 12. Ryby w ogóle się nie odzywały ale w jednym z rzutów udało się trafić ładnego okonia 28cm. Widziałem, że tam są ale były totalnie nieaktywne. Potem zaszedłem je jakby od drugiej strony i po chwili zameldował się kolejny 28cm ale dużo bardziej nabity. Za nim cale mnóstwo mniejszych okoni ale żerowały tylko około 20min, a potem całkowice ucichło. Ciesze się, że w końcu mogę coś znowu podmienić w tabeli. Celem ciągle pozostaje dla mnie przekroczyć w tym roku 30cm 1 4
krznow Napisano 2 Listopada 2025 Napisano 2 Listopada 2025 Dzisiejszy okoń 25cm na woblera Jaxon. Były jeszcze dwa maluchy. 2
moczykij Napisano 2 Listopada 2025 Napisano 2 Listopada 2025 Po wczorajszej "Złotej jesieni" dziś niemal kontynuacja. Było co prawda więcej chmur, ale ciepło i niemal bezwietrznie. Nad wodą zauważyłem, że jest jej mało, a dodatkowo jest wręcz krystalicznie czysta. Pod pontonem miałem widok jak w akwarium i to świeżo po zmianie wody. Pierwsze co zrobiłem to zdjąłem okoniowy przypon i zastąpiłem go fluorocarbonem 0,205. Ciepła aura sprawiła, że woda ożyła. Białoryb splawiał się wszędzie, często też dało się zauważyć jak salwował się ucieczką. W sumie to nie wiem czy to pogoda, czy fluorocarbon zamiast wolframu, czy jedno i drugie, ale z okoniami miałem sporo zabawy. Złowiłem ich pewnie więcej niż przez cały tygodniowy wyjazd i żaden nie był mniejszy niż 25cm. Co ciekawe szczupaki były mało aktywne. Złowiłem dwa, trzeci obciął mi gumkę. Wracając do okoni też warto wspomnieć że brania mimo, że stosunkowo częste to jednak wciąż były delikatne. Na szczęście dzisiaj chętnie powtarzały atak, więc jak już jakiegoś namierzyłem to często zacinałem za którymś razem. Przed południem gdy była przewaga chmur sprawdzały się szersze, srebrzyste ripperki, jednak im dalej tym więcej słońca i przewagę zdobywały smuklejsze przynęty na lżejszych główkach i w bardziej stonowanych (brudnych) odcieniach. Ten ze zdjęcia (nowy SB) stał przy kępce trzcin na niespełna metrowej wodzie. Pstryknął delikatnie w widocznego na zdjęciu ShadTeeza z opadu, który jak łatwo się domyślić - trwał chwilunię 😁 2 4
Wędkarz i Ryba Napisano 12 Listopada 2025 Napisano 12 Listopada 2025 Siemanko. Tyb samolotowy jak chodzi o spining już wyłączyłem i cały czas staram się być aktywny. Łowię sporo jednak łowienie na plecionce zabiera mi sporo ryb. Miałem już kilka 35+ na kiju I nic nie docholowałem jednak na żyłkę nie chce przechodzić. Lepiej mi przynętą operować bo łowięw opadzie czasem na duzych odleglosciach. Takimi między 25 a 30 cm zapełnił bym pewnie całą tabletkę pod wszystkimi nazwiskami jednak nie jest to dla mnie pocieszające. Na ten moment dodam 2 aby nie schodzić w tabeli poniżej 30 cm. Mam nadzieję że niedługo podmienię wszystko na minimum 35+ bo w okolicy chłopaki już takie trafiają .pozdrawiam serdecznie 🙋♂️ 1 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się