artech Napisano 6 Października 2009 Napisano 6 Października 2009 Po prostu muszę więcej siedzieć nad wodą i rozkminiać co i jak. i to jest klucz do sukcesu Ale koniec OT i wracamy do tematu
Benten Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Gratki za brzanę. Dawaj te zdjęcia hihihi
jimijons Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Zdjęcia mojej brzaneczki http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bbce8b7befd3b8df.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/89f452e84fadc91f.html
Lord Konrad I Napisano 7 Października 2009 Autor Napisano 7 Października 2009 jimijons piękna, gratuluję Na pewno trochę emocji podczas holu dostarczyła
shaman1111 Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Ja znowu zaliczyłem porażkę, urwałem przynęt na równowartość ok 30zł, Nic nie złowiłem, byłem cały w błocie, a w drodze powrotnej pękł mi łancuch w rowerze, zaliczyłem glebę i brudny z wędkami targając rower szedłem przez miasto, już bardziej upokożonym być nie można
Endrju Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 już bardziej upokożonym być nie można Widać że nigdy nie byłeś w dziekanacie
warszawa_24 Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Dziś z gruntu nic nie połowiłem na rosówkę, nie to co typ z bolonką i białymi robaczkami - miał krąpiki i płocie.
Dawido Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Glinianki - cztery okonie (3 ~ 18 cm i 24,5cm), prócz tego przechytrzył mnie szczupak, przy samych nogach zszedł ~ 40cm (inny zaś odprowadził przynętę) i okoń, który podczas walki zachował się iście szczupaczo - wyskoczył ponad taflę wody, na oko miał 25 cm. - 24,5. Bez szału, ale in plus.
pagori Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Dzisiaj poraz drugi straciłem z kija wielkiego suma .W zeszłym roku dokładnie w tym samym miejscu i o tej samej porze uderzył poraz pierwszy , dzisiaj udowodnił mi że żyłka 0.25 jest dobra na małe rybki. Wyciągnął 130 metrów z kołowrotka i trzeba było dokręcić hamulec. Kijek 30g też trzeszczał z bólu. Wyciągnąłem w tym roku metrowego suma na kleniowego powermesha ale ten dzisiejszy musiał mieć conajmniej 150 cm - szedł jak torpeda , nie miałem nic by go zatrzymać Pozatym złapałem trzy sandacze około 30 cm i pierwszy raz widziałem w tym roku PSR
Gizmoon Napisano 8 Października 2009 Napisano 8 Października 2009 Wczoraj trzy godzinki nad Oławką w poszukiwaniu szczupaczka-bez efektu Woda niska i praktycznie stoi,w dodatku pełno zielska pływającego. Nie było nawet śladu żerowania.Dzisiaj trzeba spróbować na Odrze.
kowal997 Napisano 8 Października 2009 Napisano 8 Października 2009 A u mnie wczoraj przed 18 tą na Wiśle 2 szczupaczki ( miałem tylko godzinkę ) 51 cm i mały szkrab , który początkowo walczył z taką siłą ,że wziąłem go za sporą sztukę
jimijons Napisano 8 Października 2009 Napisano 8 Października 2009 Dzięki za gratulacje. Hol tej brzany to było jedne z najpiękniejszych 15 min. w moim życiu Dzisiaj na Odrze wiało i padało, ale mimo tego udało się złapać 4 szczupaczki( 2 po 48 cm., 2 pozostałe były w rozmiarze mini) oraz 1 sandaczyka około 35 cm.
artech Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 Dzisiaj 4 godziny na pontonie. Niestety ryby kompletnie nie chciały współpracować. Jedyna zdobycz to okonek Aaa, i taki jegomość przyssał się do 5 calowego kopyta
Toddavid Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 niezle, raka zlapac na gume :D Ja dzisiaj tylko zlapalem okonia 25cm na rzece Narwi
Michcio Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 dzisiaj taki oto koleżka na brzegu 68cm
simba Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 Ja złowiłem 3 kronpie i karaske.Trochu zimno bylo , ale to nic
kocur Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 artech, gratuluję tego drugiego okazu, Sobi pewnie Ci teraz nie odpuści Michcio, ładny kabanek gratulacje.
Dawido Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 Dzisiaj 4 godziny na pontonie. Niestety ryby kompletnie nie chciały współpracować. Wczoraj ciśnienie u mnie wynosiło 1005 hPa, dziś po godzinie 14 - 1023 hPa. Spędziłem 6 godzin nad wodą (12-18), trafiłem trzy sztuki (okonek, okoń - 22cm i szczupaczek ~30), prócz tego żadnych brań i odprowadzeń. No i jeszcze zatopiłem meppsa aglię 1. Wypad - może być, zawsze się coś tam wypuściło...
Robal Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 Dzis 1 pistolet na Algę, do tego 3 blachy zerwane, postanowiłem, że jutro odwiedzę sklep wędkarski (dawno mnie tam nie było)
jaceen Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 Jeszcze skusiłem się na Widawę. Pięknie było i...już Kilka złodziejskich brań i tylko jeden kleń 25+ Przed zmierzchem próbowałem jeszcze przy ujściu do Odry fotnąć jakiegoś bolka, ale był tylko jeden atak i pudło
Plakon83 Napisano 9 Października 2009 Napisano 9 Października 2009 3 szczupłe pod wymiarem i klenik ok 30centów.
patbaj Napisano 10 Października 2009 Napisano 10 Października 2009 a ja dzis w planie rybki ale tak o 10 gdzieś wyjadę - ma ktoś jakieś propo?
edmund Napisano 10 Października 2009 Napisano 10 Października 2009 Jak na rybach spoko na stawie bąki, karasie i czasami linek. http://foto.onet.pl/52p1p,oum7s6m00u0i,u.html Do zobaczenia nad wodą.
warszawa_24 Napisano 10 Października 2009 Napisano 10 Października 2009 Ja już zakończyłem sezon wędkarski 2009. Kończą się zapasy, ryby od kilku tygodniu u mnie jak i u innych w moim mieście bardzo chimerycznie biorą. Żyłki już wywinietę z kołowrotków a Catana szukuje się do wsyłania na naprawę gwaracyjną (po kilku mies. ma straszne luzy). Teraz czekam do Lutego - na pstrągi.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.