Skocz do zawartości
Dragon

Jak dziś było na rybach?


Lord Konrad I

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Fajne garbuski tylko wyglądaja mi na martwe

Martwy okoń przynajmniej w początkowej fazie napręża każdy mięsień w swoim ciele także możliwe ci sie wydaje.

Wczoraj spacer ze spinningiem. Wynik to jedna szczupaczyna 46cm.

przynęty na klenia   Dragon
  • Odpowiedzi 224
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi
Napisano
Krzyś xD napisał/a:

26,25,22 cm + około 20 w rozmiarach 13-17 cm

całkiem niezłe.

u mnie też mokro zimno tragedia ale troche okoni połowiłem.

największe dziś to 42 i 28cm, i szczupak 65cm tylko niestety fotki ostatniego brak bo dostał niezwłocznie w pałę a nie będę nikogo straszył :cool:

ło 42 cm robi wrażenie, u mnie też w bajorku takie pewnie pływają, ale ciężko mi kiedykolwiek będzie takiego złapać

graty

Napisano

Ja dziś po raz pierwszy walczyłem z zanętą- efekty żenujące:

- ok. 15 płoci, 2 większe, a tak to same maluszki

- ok. 10 uklejek

- 2 okonki, maleństwa

Muszę zmienić strategię, bo to "moje" jeziorko pełne drobnicy jest, a ja chciałbym wyciagknąć w końcu coś wiekszego ;)

pozdrawiam

Napisano

Ja dziś wybyłem nad okoliczną zaporówkę, głównie z myślą o próbach na cykadach 5 g.(Szuszkiewicza). Łowiłem z brzegu, trafiłem trzy sandałki (czwarty dał dyla, dwa odprowadziły przynętę w tym jeden około wymiarowy) i okonka.

Pierwsze w życiu sandaczyki.

Napisano

Chciałbym nie móc się połapać w tych przeliczeniach, to by tylko dobrze świadczyło o moich postępach, ale póki co:

Primo - jestem (w tym względzie) systematyczny.

Secundo - porzuciłem wędkowanie spławikowo-gruntowe, w spinningowaniu wyniki mam mizerne, toteż nie widzę problemu, ażeby do wcześniej złowionych, dodać jedną lub cztery sztuki, lub - góra - siedem.

:razz:

Pozdrawiam

PS. Jak dziś było na rybach?

Napisano

Dzisiaj godzinka nad Regalicą, efekt jakiś tam jest: Sandacz prawie 45cm i obcinka podczas opadania przynęty, czyżby jakiś kaczorek? Dzisiaj był 2gi dzień testu nowych elementów zestawu, teraz trochę żałuję że taką cieniutką plecionkę wziąłem :neutral: ale kijek się spisuje miodzio :smile:

Napisano

Marność. Cztery godziny na glinankach. Jeden okoń (złapany za kręgosłup). :/ Jedno wyjście, okoń próbował dobre cztery raz strzelić w błystkę, coś mu jednak nie pozwalało utrafić, zakładam, że hPa. :lol:

Utraciłem ulubioną mikrowahadłówkę (hand mode) kupioną jakiś czas (dłuższy) temu na allegro, muszę wyszukać ekwiwalent.

Napisano

Wczoraj niecałe dwie godzinki nad wodą ze spiningiem. Pogoda fajna, podobnie jak współpraca ze "szczupłymi". Z pięciu zaciętych udało się wylądować cztery. Niestety żaden z nich nie nadawał się na model do zdjęcia (rocznik 30-40 cm) dlatego zaraz po wypięci haka w dobrej kondycji powróciły do wody. Wszystkie zacięte na biało-niebieskie kopytko 8cm.

Ogólnie wypadzik nieplanowany ale za to udany. Szkoda tylko że "szczupłe" nie były trochę grubsze :wink:

Gość kilerpulawy
Napisano

Wczorajszy wypad nad wodę. Szczupłe pierwszy 55cm ,drugi 51cm i kilka okonków eea028b82e2715b5m.jpg 45839fe1f449e71bm.jpg Wszystko wróciło do wody :razz:

Napisano

Wpadłem po kuzyna i jego bolonkę i wyskoczyliśmy nad Odrę.

Chciałem zobaczyć co lepiej kupić na żywce w 2010 - bolonka vs bat.

Biorę bolonke :mrgreen:

Ryby nie biorą zimno.

Napisano

W sobotę od rana wybraliśmy się z kolegą KOCUREM na jedną z odnóg regalicy w rejonach gryfina. Wypad pod nazwą : ale herbatka dobra :D Pogoda dopisywała od samego rana. W wodzie grasowała głównie drobnica. Jednak pojawiło się kilka większych leszczy oraz płoci. Wspomnę również o kilkudziesięciu okonkach 20-30cm. W godzinach popołudniowych master odległościowki pokazał swoje umiejętności w tej właśnie metodzie. Z zegarkiem w ręku co 30-40sekund branie – trening czyni mistrza strzeżcie się na zawodach kocura. Jedną z ciekawostek był mały bas oraz pstrąg. Ogólnie wypad zaliczam do udanych.

Parę fotek

Mała muszla

IMG_3985.jpg

Kijaszek

IMG_3988.jpg

Kolega z zagranicy

IMG_3992.jpg

IMG_3993.jpg

Wędeczka i fajeczka

IMG_3980.jpg

Znaleznione dwie plażyczki dalej – mam nadzieje ,że nikt z nas tutaj obecnych tak nie postępuje - na oko z 30 sztuk

IMG_3996.jpg

IMG_3997.jpg

Napisano

Połowiliśmy z artone a łapa boli mnie do dzisiaj od tego machania match'em. I faktycznie co rzut to wieszał się krąpik, płotka, jazik i nawet jedna ukleja. Po 50 rybie przestałem liczyć. Jedno jest pewne, że dawno takiego treningu nie miałem a kolega ćwiczył celne rzucanie, zacinanie i ściąganie z haczyka różnego rodzaju ryb. Zagraniczniak wylądował poza wodą i doznał 100% uszczerbku na zdrowiu.

Napisano

Dzisiaj kilka godzin machania na Głębokim...i nie miałem nawet jednego szczypnięcia . Kolejny napotkany wędkarz zauważył, że w tym roku jakoś wyjątkowo pusto...

Napisano

Słabo :P potwierdza się, że ocieplenie nie służy drapieżnikom :> nie odczuwają presji ze strony zimy :> :P

Jednak rano jakoś lepiej mi się wędkuje...

Parę wyjść okoni, niestety nie wziąłem pudełka z moimi ulubionymi przynętami, no i rzucałem znienawidzonymi, bez efektu, coś muszę zrobić z sporą ilością niepotrzebnych przynęt ;P

Ryba była.... na dwie godziny rzucania sąsiad złowił szczupaczka 43cm, jeszcze w życiu nie widziałem szczupaka o tak jasnym ubarwieniu...

Pozdrawiam

Napisano
na dwie godziny rzucania sąsiad złowił szczupaczka 43cm, jeszcze w życiu nie widziałem szczupaka o tak jasnym ubarwieniu...

mój był wręcz niebieskawy :o

Napisano

no dzisiaj 2 godzinki na pilcach i 3 brania z czego jedno sciagniecie gumy, jedno ugryzienie gumy i jedno potezne uderzenie ale jak zaciolem to nic pustka guma nie ruszona wiec moze w plecionke trafil ? to tyle, przynajmniej pogoda dopisała i bylo cieplo.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.