Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 17.01.2020 in all areas

  1. 14 points
    Sympatyczna pogoda. Rekonesans na małej rzece. Zacząłem od woblerów ale bez rezultatów. Moje miejscówki okazały się puste. Przeszedłem na gumy o delikatnej pracy ogonowej i pojawił y się pierwsze kleniki. Po złowieniu trzech niewielkich sztuk wyciągnąłem wnioski, że ustawiły się dzisiaj na napływach przeszkód i są dość aktywne. Kolejne miejsce o pożądanej charakterystyce było dodatkowo głębokie. Wiedziałem że coś tam może być, ale też miałem świadomość, że przy ewentualnym holu podbierakiem ryby nie sięgnę. Przewiązałem zestaw na grubszym fluorocarbonie i rzeczywiście dałem radę podnieść największą rybę jaka wyjechała dzisiaj - 43cm. Klenie zdecydowanie szczuplejsze niż Odrzańskie. Powodzenia wszystkim w lutym.
  2. 11 points
    Troszkę spiningu i takie trochę małe rio nad Pasłęką
  3. 9 points
    Od dłuższego czasu chodził za mną spławik i łowienie na odległościówkę. Chciałem jej spróbować w styczniu skoro nie ma lodu i jest możliwość zabawy i poszukania płoteczek. Byliśmy tam (ja i Marienty) w sobotę i były rybki, ale nie było w tym miejscu " mamusiek ". Postanowiliśmy coś zmienić w zanęcie i pojechać w to samo miejsce raz jeszcze. Tak więc wczoraj wybrałem się z kolegą Marienty na poszukiwanie płoteczek na odnodze Odry. Chcieliśmy się " dobrać " do tych 30tek.. i to był strzał w dziesiątkę. Początek nie sugerował, że wnęca się nam tak piękne płocie. Pojawiły się pierw krasnopiórki i leszczyki. Po godzinie wędkowania weszły nam w zanętę płocie. Płotek było sporo, a takich fajnych mamusiek było około 6 - 7 sztuk. Największa płoć miała 35 cm. Łowiliśmy na różnych dystansach, kolega Marienty łowił na około 10 m, ja łowiłem na około 15 m. Brania właściwie tylko na pinkę z ochotką. Wędkowaliśmy przez 4h. Niektóre ryby udało się uwiecznić i bezpiecznie wypuścić.
  4. 8 points
    Dzisiaj wyskoczyłem z synami na nocne płocie.Wytrzymali całe 1,5h ale udało im się złowić 3 płocie i krąpia.Płotki miały po 35cm chociaż ostatniej nie mierzyłem bo wzięła jak już wszystko spakowałem.Brań było więcej ale przez wiatr ich nie zauważyliśmy i wyciągaliśmy wyssane pinki.
  5. 8 points
    Nie ma co opisywać . Jak zwykle doborowe towarzystwo ,stali bywalcy , nowe twarze . Ja Ciut za mocno wczoraj dziś cierpię już nigdy więcej 😂😂😂😂😜😜 Wasyl się spóźnił i nadrabiał Kilka foto Do następnego
  6. 8 points
    Na dworze było w niedzielę -4 z rana, odczuwana koło - 9, a nas z Marientym pognało na zimowe rybki. Niestety wszystko praktycznie było zamarznięte, mieliśmy 5x5m2 wody nie skutej lodem i padła szybka decyzja, że próbujemy. Warunki pod odległościówkę w sumie tragiczne. Co rzut wszystko łącznie z blankiem było zamarznięte, bałem się o wędkę, że złamie się jak patyk, ale odziwo udało się ... i nawet uwieczniłem trochę tych fajniejszych rybek. Brania na pinkę, bądź pinkę z ochotką.
  7. 8 points
    Ostatnio strugam mniej. Po długiej przerwie powstały smużaki 28, 30 i 32 mm. Zebrałem zdjęcia z kilkunastu miesięcy i powstał taki materiał:
  8. 7 points
    Dodaję dzisiejsze dwie sztuki , 29 cm i 32 cm , dłubanie od godziny 10 do 13 ,obydwa wzięły chwilę po 12 w odstępach 5 minut , przynęta pierwszy chińska podróba Keitecha Swing Impacta 3 cale w kolorze różowych majtek , drugi Relax Ohio w kolorze fiolet - niebieski - biały z czerwonym ogonkiem w najmniejszym rozmiarze około 4cm . Łowisko glinianka PZW we Wrocławiu
  9. 7 points
    Kilka okoni z dziś. Gumki 2-3 cale, od 1,5g do 4gram. 29cm,25cm,26cm 22cm,28cm,24cm
  10. 5 points
    Dziś nad Odrą było znacznie lepiej niż ostatnio. 2 płocie, w tym 32cm oraz 11 leszczyków. Dwa większe się spięły. Na zdjęciu 42cm. Między 7 a 9 działo się najwięcej.
  11. 5 points
    Kolejne 4 okonki do tabeli. 23cm,24cm,25cm i 27cm. Kolor gumy i ciężar główki prawie bez znaczenia.. od 2 Do 4gramow. Ważne było tylko żeby guma miała mocną pracę.
  12. 5 points
    Pogoda wiosenna więc trzeba było dalej powalczyć z odległościówką. Brań bardzo dużo, ale tym razem przy 15 stopniach na plusie ciężko było się przebić przez leszczyki, które dziś zdecydowanie przeważały. Udało się złowić 2 fajne płocie 33 i 34cm. Pozdrowienia dla kolegi Marcin82 miło było Ciebie spotkać nad wodą i pogawożyć
  13. 4 points
    Pomału rozwiązuje się woreczek z 30-tkami dzisiaj kolejna do tabeli z wrocławskiego kanału, przynęta jak wczoraj 3g i ShadTeez 5cm
  14. 4 points
    Witam Wrocławską Brać , dopisałem się do listy i dorzucam 3 sztuki - 30 cm , 27 cm i 26 cm Łowisko - wyrobisko glinianka we Wrocławiu oczywiście PZW Sprzęt - kij DAM Microflex 1,90 m 1-7 gr CW , kołowrotek Daiwa Ninja1500 , plecionka (chinol firma MAVLOSS 0,06 mm ) + fluorocarbon 0,16 mm , przynęty różne , głównie Kaitechy ( kolory odcienie zieleni i motor oil ) na główce jigowej 3gramy
  15. 4 points
    Dodam od siebie, że ze spotkania wróciłem cięższy;) przynajmniej o kilogram metalowej biżuterii. Dziękuję Ventusowi i Peekolowi. Tak to jest, gdy się wspomni o jakimś cichym marzeniu, że coś w sezonie chciałoby się osiągnąć, to zaraz od kolegów jest solidne wsparcie:) Pozdrawiam i do następnego:)
  16. 3 points
    Wiosną pachnie w wątku 😁 Miniony weekend był dla mnie bardzo pouczający. Raz, że zaliczyłem pięć brań pstrągów. Dwa, że cztery z nich na moje streamerki😊 Trzy, że tylko jedną rybę krótką na 35 cm wyjąłem, a to z tego powodu, że geniusz jaki pstrągi pokazały kazał mi schować się z moimi umiejętnościami. Ryby odprowadzały przynety pod nogi, połykały je (przynęty, a nie nogi 😋) i... albo wypluwaly, albo po zacięciu przyneta po prostu wypadała im z pyska. Raz już mi się takie coś zdarzyło przeżyć, ale teraz była kumulacja. Szacun pstrągi, szacun! ☺️ A z ciekawostek: urwałem wczoraj streamera. Dziś konczac łowić zajechałem do kolegi. Patrzę, a on na mojego streamera łowi 😉 Pozdro!
  17. 3 points
    Dziś dopisuję do listy 22 cm , chwila luzu w pracy - czekanie na klienta 1 godzina ( wędki na aucie to co robić ) - okolice między Mostem Zwierzynieckim a Szczytnickim , szuranie po dnie głównie przynęta Keitech 2"
  18. 3 points
    W końcu jest pierwszy do tabeli i od razu całkiem przyjemny 30cm. Woda: Starorzecze, Mikado Black Stone 1-7g Ryobi Ecusima 2000, pletka 0,06 + przypon z fluorocarbonu, zielony paproch twister relax na 2g czeburaszce delikatnie podbijany. Miarka nie urywa ale na chwilę obecną dysponuję tylko taką. Swoją drogą znacie jakiś stacjonarny sklep, w którym można kupić miarkę-matę? Jutro chyba powtórka...
  19. 3 points
    2020-01-29 Po kilku dniach niesprzyjającej pogody była okazja spróbować coś złowić do tabeli. Pogoda nie rozpieszcza. Wiatr nieprzyjemnie wdziera się za kołnierz. Temperatura odczuwalna poniżej zera. Złowiłem pięć okonków. Największy 24 cm.
  20. 3 points
    Wczoraj 10szt,8 maluchów jeden 24cm i największy 29cm.Nie wziąłem maty z miarką i nie wskoczą do tabeli.Brania trwały pół godziny.Wszystkie ryby na 3cm rybkę od jaxona na 1g główce.
  21. 2 points
    I u mnie zameldował się pierwszy 30 cm, do tego jeszcze jeden 28cm.
  22. 2 points
    Gratulacje dla wszystkich uczestników. Do rywalizacji podchodzę tak jak @ESSOX Oczywiście planuję wyjścia na ryby. Jeśli uważam, że to będzie dobry dzień i miejsce na klenia to idę na klenia. Nie ważne, że kleni mam komplet a brakuje mi np szczupaków. To GP to dodatek do tego wędkarstwa jakie lubię nie chciałbym aby było odwrotnie że muszę podporządkować wędkarstwo do GP. Może to po prostu wynika z ciągle zbyt małej ilości czasu na hobby. Środek tabeli jak najbardziej mnie satysfakcjonuje.
  23. 2 points
    Ostateczna klasyfikacja i punktacja II Tury Grand Prix haczyk.pl 2019. I turę bezapelacyjnie wygrywa RSM łowca 10 gatunków ryb w tym aż 7 rekordów. RSM zgłosił komplet płoci, okoni, leszczy, kleni, pstrągów tęczowych oraz wzdręgi, karasie, karpie, amura i sandacza. II miejsce zajmuje jaceen który zgłosił 7 gatunków ryb w tym 3 rekordy; komplet okoni, kleni, boleni, szczupaków i sumów oraz jazie i sandacze. III miejsce uzyskał EsoxHunter, który złowił 10 różnych gatunków ryb, w tym 2 rekordy. Komplet okoni, szczupaków i sandaczy oraz płocie, leszcza, jazie, klenie, liny, bolenie i pstrągi potokowe. Największą rybą tury był sum tomka1, który mierzył 128cm.
  24. 2 points
    Dzięki za piwko w doborowym towarzystwie, do następnego lub do zobaczenia nad wodą 🍺
  25. 2 points
    Dołączam do okoniowej zabawy. Chwila łowienia przed pracą i kilka okonków zaliczone. Tylko jeden niestety do tabeli. Swing impact na DSie.
  26. 2 points
    A kto kurna powiedział że nie pije 😡😜 jak zdążę to furaka zostawię na rynku i odbiorę w niedzielę
  27. 2 points
    Gdyby komuś umknęło, to szykuje się spotkanie.
  28. 2 points
    Rozgrzewka była. Styczeń już się prawie kończy, robimy jakąś dogrywkę?
  29. 2 points
    Zapodział się jeden okoń z miarą i będzie brakowało do dziesiątki:) Rybki zostały złowione na wędkę UL Favorite Balance 2-7g/213cm + Ryobi Ecusima 1000 + plecionka 0,08 Micro DyneemaTex ( naprzemiennie z przyponem wolframowym, fluorocarbonowym i bez przyponów ). W zasadzie łowiłem na jeden rodzaj rippera, wielkość 2"/2,5-3g. Brań miałem całkiem sporo. Były delikatne i trudne do wstrzelenia się z zacięciem w tempo. Kilka razy zaobserwowałem, jak okoń zasysał gumkę i natychmiast wypluwał, nie dając żadnego sygnału na lince i wędce. Można sobie wyobrazić, z czym teraz musimy się mierzyć:) Trochę gumek zostało w rzecznej otchłani, gdyż ryzykowałem, łowiąc w trudniejszych i zaczepowych miejscach. W jednym dniu brały ledwo godzinę. W drugi dzień nie czekałem, tylko zacząłem je szukać. Sześć z kilkudziesięciu nadaje się do tabeli. Byłem pewien, że mam gdzieś siódmego, ale się gdzieś zapodział;) 22, 23, 23, 22, 23, 22
  30. 1 point
    Ras al Ghul dokładnie trafiłeś w dziesiątkę swoją wypowiedzią Jacek wyobraź sobie że da się Moje wyjścia takie właśnie są , zakładam plecak i idę nad wodę , nawet nie wiedząc jaki jest jej stan, czy podniesiony bo akurat 50 km wyżej solidnie polało , czy straszna niżówka bo wajhowy zamknął akurat przepływ na zaporze bo chce prądu narobić . Ja mam swoje zacięcie spinningowe ukierunkowane bardzo delikatnie i wszelkie duże ryby są tzw przyłowem. Nie łowię na przynęty większe niż 5 cm wszystko co lajtowe jest cool nawet rzuty tylko na kilka metrów mormyszką z 2 cm twisterkiem czy sztuczną ochotką bardziej mnie kręcą niż nastawianie się na szczupaki 60+ Dodatkowo wolę pochodzić trochę ze spinem niż siedzieć stacjonarnie z feederem dlatego połowy ryb które są przyjęte w rejestrze GP nawet nie zobaczę na oczy nie mówiąć już o tym żeby zrobić komplet. Musiał bym przestawić sobie całe wędkarstwo na rywalizację pod GP i właśnie skupiać się na kolejnych gatunkach i różnych metodach ich pozyskania aby osiągnąć cel . Tylko czy wtedy jeszcze pozostała by radość ze spontanicznego łowienia. ? Jacek cenię Ciebie bardzo za osiągnięcia jakie masz i to że łowisz tak jak opisujesz, ale dla mnie taki "ordnung muss sein " jest niestety nie do zaakceptowania
  31. 1 point
    To był dopiero trzeci sezon mojego wędkarstwa. Uzbierałem dużą ilość punktów i sprawiło mi to ogromną satysfakcję. Jednak nie odzwierciedla to mojego poziomu wędkarskiego, bo jestem zdecydowanie słabszy od prawdopodobnie wszystkich na powyższej liście Spędzałem bardzo dużo czasu nad wodą, a to musi w końcu skutkować fajnymi połowami. Ale zaliczyłem też wielokrotnie bardzo nieudane wyjścia. @jaceen pokazałeś piękne podejście do wędkarstwa spinningowego. Wszechstronne, świetnie zaplanowane, skuteczne. Najbardziej podobało mi się w twoim łowieniu, że wyciągasz trafione wnioski z obserwacji i coś co wydaje się przyłowem, błyskawicznie zamieniasz w planowane łowienie. Wszystkim dziękuję za wspólne dzielenie się swoimi wędkarskimi dokonaniami i rywalizację.
  32. 1 point
    Wiemy już, kto wygrał:) RSM nieźle pocisnąłeś drugą turę. Gratuluję!👍 Każdy inaczej podchodzi do wędkarstwa. Jedni "zadaniowo" inni z marszu, bez zbędnych planów. Nie wyobrażam sobie wyjścia na ryby bez uprzedniego, takiego ogólnego zaplanowania, na jakie się wybieram. Nie da się ze sprzętem okoniowym nastawić, na jakoś tam będzie. Ze sprzętem mocnym na szczupaka, czy suma, podobnie:) Inna sprawa, to okresy ochronne ryb. Wtedy staram się łowić w sposób, by wykluczyć w jak największym stopniu przypadek. W okresie ochronnym poszczególnych gatunków ryb wiedza, jakie miejsca omijać, jakie przynęty stosować, jest bardzo przydatna. Pewne rzeczy wędkarz z doświadczeniem, wykonuje intuicyjnie. Nie musi długo się zastanawiać. Takie jest moje zdanie:) Dobieramy przynęty, odpowiednie wędki, żyłki, haczyki, porę dnia, miejsce. Tak wygląda wstępne planowanie. To jest tak, jak przy nauce jazdy samochodem. Początkowo szuka się lewarka, pedałów, przełączników a trudno skoncentrować się na drodze. Po jakimś czasie, gdy opanuje się manualne sprawy, jazda samochodem jest bardzo przyjemna. I tak wygląda wędkarstwo u doświadczonego wędkarza. Czas przygotowań, planów, analizy pogody staje się prawie niezauważalny. Pozostaje wtedy delektować się bytem nad wodą. Kiedyś prowadziłem swoje notatki w zeszycie. Wpisywałem dokładnie ile ryb i jakie gatunki łowiłem w poszczególnych miesiącach. Robiłem to dużo wcześniej przed wprowadzeniem rejestrów:) To dało mi obraz, jak sobie rozplanować rok i kiedy najefektywniej spędzać czas nad wodą. Uwielbiam, gdy łowię ryby. Gdy coś mogę wyholować, to jest miód na serce;). Jeszcze bardziej, gdy holuję te, na które się nastawiłem. Jestem zawiedziony w momencie złowienia innej, niż sobie założyłem. Tak już mam i nic na to nie poradzę:) Oczywiście cieszę się, że w ogóle łowię, bo w stu procentach nie jestem w stanie wykluczyć przyłowów. Moje wpisy do GP 2019 miały na celu dać obraz dla spinningistów. Dać wgląd, czy łowiąc wyłącznie tą metodą, jest szansa na ciekawą przygodę w takiej rywalizacji. Tyle i tylko tyle. Wcale nie przeszkadzało mi planowanie złowienia kompletów. Siedmiu gatunków, które były w spinningowym zasięgu. Bawiłem się przednio, a nawet skorzystałem coś więcej, bo przy okazji zacząłem strugać przynęty pod ryby, których do tej pory nie łowiłem. Nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie na nie czas:) W każdym razie założenie GP było, że zwyciężać powinien najwszechstronniejszy wędkarz. I tak się stało. Gratuluję RMS 👍💪
  33. 1 point
    Gdy kilka lat temu sięgnąłem po spinning, trochę zlekceważyłem znaczenie węzłów. Kiedy stosowałem przypony, np. stalowe, które nie miały więcej niż 30 cm, to nie zwracałem uwagi na to, że mogą przeszkadzać na przelotkach. Były na to zbyt krótkie. Teraz gdy sięgnąłem po wędki okoniowe, delikatne, z małymi przelotkami, denerwował mnie problem rzucania lekkimi przynętami z zastosowanym długim przyponem z fluorocarbonu. Przypon o długości 1 m i dłuższy powoduje, że łączący węzeł podczas rzutu znajduje się za szczytowymi przelotkami. Zdarzało się, że podczas wymachu przynęta mocno wyhamowywała, a nawet dochodziło do owinięcia wokół wiotkiej szczytówki. Do złamania już bardzo mały krok. Postanowiłem znaleźć dla siebie jakieś rozwiązanie. Z przyponów całkiem nie chciałem rezygnować. Trafiłem na węzeł, który od poprzedniego sezonu jest podstawowym przy łowieniu okoni. MACHIN KNOT U mnie wygląda to tak:
  34. 1 point
    Dzień dobry. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moimi 3 filmami dotyczącymi toczenia spławików z balsy. Pierwszy film przedstawia samodzielne wykonanie tokarki do spławików napędzanej silnikiem od maszyny do szycia. https://youtu.be/Ldnn9tuSLyQ Poniżej przedstawiam dwa filmy, na których prezentuję toczenie spławików z wałka balsy 25 mm, zamocowanego na szprysze 2 mm. https://youtu.be/0yP3xgk-q64 Trzeci film toczenie spławika balsa zamocowana na szprysze 3mm. https://youtu.be/1Unv5IGj5bo W najbliższym czasie przedstawię moje pomysły dotyczące malowania i montowania gotowych spławików. Zapraszam do sybskrypcji mojego kanału na Youtube. :)
  35. 1 point
    Zachęcam do przeczytania ciekawego artykułu Dawida Sokołowskiego na temat łowienia zimowych pstrągów. Taktyka na zimowe pstrągi
  36. 1 point
    Dzięki za spotkanie. Oczywiście atmosfera genialna.
  37. 1 point
    Mi również miło było się spotkać,poznać kolegów na żywo,porozmawiać,wymiana informacji w takim gronie tylko będzie owocować.dziękuję za spotkanie ,swoją drogą można by częściej organizować takie spendy .
  38. 1 point
    Niestety RMS mnie uprzedził 😫 a tak się starałem ( rano byłem jeszcze 400 km. od Wrocławia ) spotkanie super jak zwykle 😁, dużo opowieści , nowe znajomości , piwo super 🍺🍺🍺kto nie był to niech żałuję 😭 , trochę nie halo że Jacent skumał się z flayman 😜 szacun za parytet 😉 p.s. kierownik zamieszania( Boryss) pewnie zda relacje , pozdrawiam Wasyl i następnym razem też będę trochę dłużej
  39. 1 point
    Booryss, uwierz , że chętnie bym się zjawił . Ale ostatnio kilka rzeczy mi się skomplikowało i sytuacja niestety na to nie pozwala . Myślami będę z wami , może wypijecie za mnie kufelek . Do zobaczenia gdzieś nad wodą .
  40. 1 point
    Kurna zapomniałem dodać zdjęcia
  41. 1 point
    A więc niechaj się stanie . 31.01.2020r Piątek Rejs Pub ul. Kotlarska Godzina 19 ? Kto się pisze ? Pamiętajcie każdy może wpaść pogadać więc się nie czaić . 😜🍻🍻🍻🍻🍻😜🍻😈🍻😈🍻
  42. 1 point
    Koło pijaki . Nazwę forum zmienić z haczyk na kufel.pl Zamiast łowić o procentach myślą. Do piwa mnie nie ciągnie ale szklankę rudej bym zrobił . Nie mam statusu niańki przedszkolno browarniczej więc kto się wychlił ustala termin 😈 Bacę się przyciśnie (pewnie nie trzeba) to Rejs zaklepie . Jeśli o mnie chodzi to namawiać nie trzeba za rączkę i do baru 🍻 😜
  43. 1 point
    To ty byłeś na środkowym pomoście? Ja miałem mało czasu i obłowiłem tylko 2 miejsca - przed zacumowaną łodzią i na pomoście za nią. Kajtki na jigu próbowałem ciemne. Może to było przyczyną braku brań. Robaki były atrakcyjne dla białorybu, którego skubnięcia co chwila czułem. Może to potęgowało ciekawość okoni. Za to wiem, że są tam duże klenie. Piękny okaz mi przepłynął pod nogami.
  44. 1 point
    Przeglądałem ostatnio sąsiednie forum i trafiłem na link do podobno fajnych woderów, zaintrygowało mnie ostatnie zdjęcie https://pl.aliexpress.com/item/32857164567.html @Odys80 nie chwaliłeś się że zostałeś ambasadorem marki http://haczyk.pl/forum/topic/11633-muszkarstwo-wrocław-i-okolice/?do=findComment&comment=282088
  45. 1 point
    U mnie początek sezonu całkiem udany. 02.01 melduję się na dużej, "domowej" wodzie. Po niemrawym początku i paru zerwanych przynętach przeszedłem na gumisiową dłubankę, która już przynosiła ryby... Przyniosła i tym razem. 😉 Bardzo delikatne brania, w zasadzie dopiero przy kolejnym podciągnięciu przynęty zaczynało coś bujać kijem. Kolejny dzień mniejsza i martwa woda, tylko dwa krótkie szczupaczki na chwilę podnosiły ciśnienie. Trzech Króli i dylemat, którą wodą wybrać. Pada na rewanż na tej drugiej i jest to trafiony wybór. W końcu dobieram woblera, który je prowokuje i udaje się złowić kolejne kropkowane cwaniaki. Zwłaszcza mniejszy daje sporo wrażeń ciumkając przynętę przez 10m i ostatecznie wpinając się pod samymi nogami. No i było śnieżnie! ❄️
  46. 1 point
    Wczoraj pierwsza eskapada w poszukiwaniu kropeczek zakończona niepowodzeniem, ale dziś poprawka i siedzi pierwsza ryba sezonu😊
  47. 1 point
    - Gatunek ryby: Szczupak - Długość w cm: 67 - Data połowu: 23.12.2019 - Godzina połowu: 10:50 - Łowisko: Wisła - Przynęta: guma - Bardzo krótki opis połowu: Przytrzymanie na bujaną przynętę przy zatopionych konarach. Spasiony tak, że umiał tylko łbem trzepać jak sandacz. - Gatunek ryby: Okoń - Długość w cm: 34 - Data połowu: 21.12.2019 - Godzina połowu: ok. 11 - Łowisko: jezioro - Przynęta: guma - Bardzo krótki opis połowu: "Złote" napłynięcie na podniesione ryby podczas bardzo słabego dnia. Parę brań, 15 minut i zniknęły.
  48. 1 point
    Bobrów nie będzie, ale żabek kilka powstanie. Na początek pierwsza w stylu crawler w całości własnego wykonania. Gumowe są niesamowicie proste i szybko się je przystosowuje, ale nie byłbym sobą, gdybym nie wystrugał kilka z lipy. Dla porównania gumowa z lewej strony 6 cm, po prawej z lipy 5 cm.
  49. 1 point
    W tym roku bardzo rzadko sięgałem po owadopodobne smużaki. Zainteresowały mnie woblery powierzchniowe o charakterystycznej pracy. Cały letni czas poświęciłem właśnie wspomnianym woblerom. Łowiłem na przynęty kupne i zrobione przez siebie. Wzorowałem się na Crazy Crawler, Adusta Zackrawl, Jitterburg Fishing, Molix Beetle, Savage Gear Cicada itp. Jestem bardzo zadowolony. Te przynęty wniosły duże urozmaicenie i z pewnością, na letnie miesiące będą jedne z pierwszych, po które będę sięgał. Najwięcej łowiłem na gumowe żabki, które też przerabiałem na crawlery. Wycinałem skrzydełko z poliwęglanu i przyklejałem je po uprzednim uformowaniu i sprawdzeniu, czy żaby poprawnie pracują. PS Zapomniałem dodać, że przynęty prócz charakterystycznej pracy mają jeszcze jedną cechę. Gdy się dobierze odpowiednie tempo prowadzenia, to słyszalne jest "plumkanie". Ten dźwięk z pewnością ma znaczenie, bo zwiększyła się ilość sumów, które udało się złowić. Klenie również nie odwracają się od nich i wygląda, że plumkanie pobudza do brań.
  50. 1 point
    I żeby zakończyć ewolucję od drewna do kotwic, 3 szt uzbrojone na niedzielę. Mam nadzieję, że mi jeziora nie skuje lodem
×
  • Dodaj nową pozycję...